a wiec arsenal jednak nie dal rady man u. troszke dziwi forma bramkarzy z the emirates. same klopsy. almunia sie nie popisal, fabianski moim skromnym zdaniem jest cieniem fabianskiego z czasow gry w legii. oczywiscie, inna liga, inny pilkarski swiat, ale on sprawia wrazenie jakby po prostu nie nadazal za tym co sie dzieje na boiskach premiership. jest jeszcze mlody jak na bramkarza, mam nadzieje ze dojdzie do poziomu, ktory pozwoli mu byc numerem 1 na stale.
ciekawa jest ta ofensywa transferowa odry wodzislaw. kogo jak kogo, ale odry wodzislaw wlasnie. walka o utrzymanie zapowiada sie arcyciekawie .
legia wrocila z hiszpanii. mysle ze dong fangzuo zostanie chociaz na pol roku, spodobal sie walterowi. dziwna kontuzja chinyamy, szkoda ze juz tyle czasu nie gra i niewiadomo kiedy bedzie mogl grac. co do samego sensu okresow przygotowawczych polskich druzyn: nie rozumiem tego do konca. w anglii sezon graja praktycznie non stop, caly rok. i maja najlepsza lige na swiecie . my przygotowujemy sie 5 miesiecy do tego aby zagrac 13 spotkan, a potem odpasc w rundzie kwalifikacyjnej ligi europejskiej, o lidze mistrzow w zasadzie nie ma co wspominac. podgrzewane murawy przeciez sa wymogiem gry w ekstraklasie.


Używaj czasem wielkich liter, bo strasznie razi wyraz “legia”, “odra”, czy “fabiański”
Zwłaszcza “Legia”!
fabianski naprawde slabo bronil w Legii to najslabszy bramkarz w bramce L w ostatnich 10 latach.pierwszy sezon udany ale para choto-outtara pozwalala oddawac innym zespolom po 1 strzale.po odejsciu tego drugiego fabian zawalil pare bramek.boruc czy mucha wybronili Legii wiele meczow fabianski z leczna 0-0 i gornikiem 1-0 i wiecej sie nie rzucil w oczy procz zawalenia paru goli
Fabian zły nie był, ale nie był to jakiś przeciętny bramkarz. Pamiętam niektóre gole, które zawalił przez swój wzrost np. 1-3 z Bełchatowem…